Kultura
CZYM ZAJMUJE SIĘ OSEK- “Cis” W RAMACH DZIAŁALNOŚCI KULTURALNEJ?
Opolskie Stowarzyszenie Ekologiczno – Kulturowe “Cis” u podstaw swych założeń, obok ekologii kładzie silny nacisk na kulturę, oraz rozwój regionu pod tym kątem, poprzez promowanie jej dziedzictwa. W skład pro-kulturalnej działalności naszego stowarzyszenia wchodzi m.in. szeroko pojęta współpraca z tutejszymi twórcami, organizacja wystaw, happeningów, pomoc przy realizacji nowych przedsięwzięć mających na celu promowanie dziedzictwa kulturowego naszego regionu. Na dzień dzisiejszy możemy wspomnieć o takich działaniach jak np. przeprowadzenie konkursu na opracowanie kartki pocztowej „Ja i moja mała ojczyzna”- dziedzictwo kulturowe i historyczne powiatu krapkowickiego, pomoc przy organizacji corocznego biegu krapkowickiego, nawiązanie współpracy ze studentami Instytutu Sztuki Uniwersytetu Opolskiego, zorganizowanie tradycyjnej Nocy Świętojańskiej. W najbliższym czasie planujemy zająć się organizacją wystawy prac plastycznych młodych twórców powiatu krapkowickiego.
OSADA
“Osada Staropolska- to robocza nazwa projektu opracowanego przez społeczników z Opolskiego Stowarzyszenia Ekologiczno- Kulturowego “Cis”. Na razie pomysł jest spisany i nie ma na niego pieniędzy, ale realizacja wydaje się realna. Zainteresowała się nim bowiem gmina, która ma dać ziemię pod budowę i złożyć wniosek o dofinansowanie z unijnego Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska- Czechy.
Osada, stylizowana na średniowieczną, ma być drewnianym grodem otoczonym palisadą. Wewnątrz mają stanąć trzy kryte strzechą chaty: centrum informacji turystycznej, centrum świadomości ekologicznej i centrum świadomości kulturowej. Między nimi warsztaty tkackie, garncarskie, gdzie wybijano by monety, czerpano papier i szykowano potrawy kuchni staropolskiej.
Ma to być miejsce, które będzie odwiedzane przez turystów i miejscowych, szczególnie młodzież. Chcemy ich zainteresować kulturą staropolską i życiem zgodnym z naturą- zapowiadają Mateusz Kłokosiński, przewodniczący Stowarzyszenia i sekretarz Dawid Laskowski- Ma tętnić życiem: chcemy tu zorganizować kursy łucznictwa, stworzyć grupę artystyczną i zespół grający muzykę dawną, koło wikliniarskie i kółko kucharskie. Pomysły możemy mnożyć.
Projekt zakłada stworzenie dodatkowo ekologicznych upraw warzyw, może nawet zboża, bo pomysłodawcy zamierzają piec placki chlebowe według zasady: “Od ziarenka do bochenka”. Mają tam także trzymać zwierzęta: konie, kozy i ptactwo. Organizowane będą imprezy rozrywkowe takie jak noc świętojańska, czy wieczory muzyki dawnej przy ognisku. W osadzie ma działać także karczma staropolska, gdzie młodzi ludzie będą mogli spotykać się z przyjaciółmi. Do tego imprezy związane ze wspópracą polsko- czeską.
Na zbudowanie i wyposażenie osady można pozyskać dotacje z Unii Europejskiej i musiałaby to zrobić gmina jako właściciel terenu- mówi Mateusz Kłokosiński- My prowadzilibyśmy osadę, a utrzymywalibyśmy się z organizacji jarmarków, sprzedaży wyrobów własnych, datków od sponsorów oraz, być może wynajmu miejsc noclegowych na poddaszach chat.
Projekt przypomina nieco gród rycerski, jaki zbudowano w Byczynie, również przy wsparciu unijnym z programu współpracy polsko- czeskiej. -Jeśli udało się tam, może udać się także w Krapkowicach- oceniają społecznicy.
Pomysł się nam podoba. Byłaby to kolejna atrakcja turystyczna w naszym mieście- mówi wiceburmistrz Romuald Haraf- Szukamy dogodnego miejsca na osadę. Może koło krytej pływalni?
Kiedy plany można wcielić w życie?- Jeśli udałoby się dostać dofinansowanie, może jesienią 2010 roku udałoby się wbić w ziemię pierwszą łopatę- liczy Dawid Laskowski.”
ŹRÓDŁO: NOWA TRYBUNA OPOLSKA z dnia 28.05.2009r.
